Kontrowersje wokół milog

milog Nekla

Wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej za pracę w Niemczech na początku tego roku wywołało falę buntu głównie naszych polskich przewoźników. Stawkę minimalną milog Nekla uwzględniać trzeba koniecznie podczas ewidencji czasu pracy naszych polskich kierowców właśnie na terenie Niemiec. Dla kierowców to zadowalająca sytuacja, dla pracodawców oczywiście nie. Milog w przyszłym roku pojawi się również w innych krajach, min. we Francji. Nic dziwnego więc, że przybywa zatrudnionych na czarno kierowców. Polscy mają z reguły ustaloną stałą pensję, a od niej indywidualne premie, co w rzeczywistości widać, że i tak nie dorównuje stawce 8,5 euro w Niemczech za godzinę pracy. Sprawa milog to poważna kwestia, która jak na razie nie została rozwiązana z powodzeniem dla przewoźników. Od wprowadzenia ustawy minął prawie rok i nic nie zapowiada jednak, by miało się coś w tej kwestii zmienić znaczącego dla przewoźników. Ustawa wciąż budzi niemałe kontrowersje.